sobota, 8 czerwca 2013

[Rozrywka]Pasje z przeszyłych lat

Ostatnio doszłam do wniosku, że muszę zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko w domowym zaciszu. Ubóstwiam szkicować i malować. Nie jest ważna dla mnie metoda lecz czas, który spędzam nad projektem. Pamiętam te czasy, kiedy byłam jeszcze niecierpliwym dzieckiem. To wówczas rodzice zaprowadzili mnie na plastykę. Przychodziłam tam dwa razy w tygodniu z grupą moich rówieśników. Naszą instruktorką była pani o wspaniałym talencie. Chyba zawsze byłam o to trochę zazdrosna. Po pewnym czasie jednakże byłam zmuszona zrezygnować i obecnie mogę wyłącznie wspominać. Jak ja ubolewam, że przestałam rozwijać swoją pasję. W końcu zaczęłam coraz bardziej tęsknić za dawną nauką. Zapisałam się więc na zajęcia warsztatowe do pałacu młodzieży, gdzie otwarto nawet specjalną grupę dla dorosłych. O dziwko nawet moja koleżanka zdecydowała się spróbować swoich sił. Tutaj nie ma wielkiego wpływu talent lecz frajda. Razem pojechałyśmy zakupić kilka najistotniejszych rzeczy, jak mazaki, farby i ubrania ochronne, by się przez przypadek nie pobrudzić. Nareszcie zrealizowałam swoje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o takich samych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz