piątek, 7 czerwca 2013

[Dom]Gabinet w domowym zaciszu

Wspólnie z mężem zdecydowaliśmy się na kupno mieszkania trzypokojowego, w związku z tym mały pokój wybraliśmy na biuro. W tym celu pojechaliśmy do sklepu z meblami po dwa wielkie biurka, na których zmieszczą się laptopy i chociaż jeden monitor. Każdy z nas pragnął mieć swój osobisty kąt, wobec tego stwierdziliśmy, że optymalne dla nas są biurka narożne. Na idealny komplet udało nam się natrafić dopiero za trzecim razem. Błyskawicznie więc zamówiliśmydwie sztuki. Na tym nie kończyła się jednak nasza lista. Do kupienia pozostały również regały do zawieszenia, szafka i parę drobiazgów. Zakup mebli nie zajął nam dużo czasu, więc przy okazji wpadliśmy uzupełnić materiały biurowe, czyli taśmy, mazaki, skoroszyty i wiele innych. Po powrocie do domu wzięliśmy się za montowanie mebli i ich ułożenie w odpowiednich miejscach. Czegoś na m jednak brakowało. Na jednaj ścianie przewidziany był ogromny obraz, ale reszta pozostała całkiem biała. Bardzo dobrze, że mój partner zaproponował, by zawiesić tam tablice magnetyczne. Momentalnie się zgodziłam! Często rozmaite rzeczy szkicuję i rozpisuję na karteczkach, które przylepiam do monitora, a tak będzie mi w dużym stopniu wygodniej. Ostatecznie tablice zamówiliśmy przez internet i obecnie wystarczy kilka kobiecych dodatków, by nasz kąt stał się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz