sobota, 22 czerwca 2013

[Dom]Wyprawa po meble na działkę

Razem z rodzicami postanowiłam pojechać na zakupy do marketu, by nabyć kilka rzeczy do ogródka. Mama ma pewną wizję, więc wypada jej pomóc. Mama zdążyła przejrzeć wszystkie broszurki i w ten sposób wybraliśmy markety, gdzie znajdują się duże centra ogrodowe. Co więcej przygotowała całą listę najpotrzebniejszych zakupów i muszę przyznać, iż było tego dużo. No ale rozpoczął się w końcu sezon! Pierwsze co zrobił tata po wejściu do marketu, to skoczył po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie unieśli. W dziale ogrodniczym zatrzymaliśmy się przy niewielkich ławeczkach z rattanu. Szczególnie jedna nas oczarowała i bez wahania postanowiliśmy ją kupić. Naturalnie dobrałyśmy do tego szybko stolik i krzesła, które razem znakomicie się komponowały. Całość zapierała dech! Następnie tata zawlekł nas na dział z grillami, bo nasz ostat nio się popsuł. Szczęśliwie nie trwało to długo i ruszyliśmy do kwiatków. Kluczowym naszym celem było odszukanie małej beczki, która miała posłużyć za oryginalne oczko wodne. Niestety okazało się, że nie ma już takich w sprzedaży i raczej nie będzie. Mama była niepocieszona. Szczęśliwie wpadłyśmy na kolejny pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która w środku była przygotowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamyki i lilie. A to dopiero początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz